W Krakowie doszło do zatrzymania mężczyzny podejrzanego o wyłudzenia od seniora. Pokrzywdzony 74-latek zgłosił, że w czerwcu wypełnił formularz kontaktowy w związku z reklamą zachęcającą do inwestycji. Po serii rozmów z rzekomym doradcą finansowym dokonał przelewów i przekazał gotówkę pod swoim blokiem.
Jak działało oszustwo?
Oferta inwestycyjna pojawiła się w internecie i wykorzystywała wizerunki znanych osób, co zachęciło seniora do pozostawienia danych kontaktowych. Po krótkim czasie osoba podająca się za doradcę finansowego przekonała go do wykonania kilku przelewów w czerwcu. W ramach tych przelewów poszkodowany przelał łącznie 25 tysięcy euro. Pod koniec lipca rzekomy doradca namówił go na kolejną transakcję, a następnie odebrał od niego w gotówce ponad 86 tysięcy złotych pod blokiem.
Jak przebiegało śledztwo i zatrzymanie?
Po zgłoszeniu sprawy policjanci ustalili plan działania wspólnie z poszkodowanym. Gdy oszust ponownie skontaktował się z seniorem i zażądał opłaty maklerskiej w dolarach, rodzina pomogła w powiadomieniu policji. W umówionym miejscu podejrzany przyszedł po odbiór gotówki i został zatrzymany 28 sierpnia przez kryminalnych z Komisariatu Policji II w Krakowie.
Zatrzymany 57-letni mężczyzna trafił do aresztu i usłyszał zarzuty oszustwa oraz usiłowania oszustwa. Postawiono mu także zarzut uczynienia z przestępstwa stałego źródła dochodu. Prokuratura zastosowała wobec niego dozór policyjny oraz poręczenie majątkowe.
Jak postępować w podobnej sytuacji?
W opisanym zdarzeniu członek rodziny skontaktował się z policją i pomógł w przygotowaniu działań operacyjnych. Zgłoszenie oszustwa we właściwej jednostce umożliwiło zatrzymanie podejrzanego. Informacje o próbach wyłudzeń oraz o zażądanych opłatach finansowych warto przekazywać funkcjonariuszom, by śledczy mogli szybko podjąć czynności.
Za postawione zarzuty grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.