Od 18 do 20 września na Datianwan Stadium w chińskim Chongqing odbyła się runda World Climbing Series 2026 we wspinaczce na czas. Reprezentacja Polski wystąpiła w formacie indywidualnym i drużynowym. Trener kadry Aleksander Huszczo ocenił, że występ biało-czerwonych pozostał poniżej oczekiwań, a drobne błędy zdecydowały o końcowych rozstrzygnięciach.
Jak wypadły siostry Kałuckie w Chongqing?
W rywalizacji sztafet najlepszy wynik spośród Polaków osiągnęły siostry z Tarnowa. W eliminacjach sztafeta kobiet zanotowała 13,57 s i zajęła trzecią pozycję, co pozwoliło awansować do fazy finałowej. W biegach medalowych Polki walczyły o miejsce na podium, ale ostatecznie zakończyły zawody na 6. miejscu, przegrywając biegi finałowe różnicami od 0,01 do 0,15 sekundy po drobnym zawahaniu przy końcu trasy.
W starciach indywidualnych najwyżej sklasyfikowana została Aleksandra Kałucka, która ukończyła zawody na 11. pozycji. Jej wynik w kwalifikacjach dał awans do fazy pucharowej, jednak seria niewielkich potknięć wpłynęła na styl biegu i końcowy rezultat. Natalia Kałucka zajęła 15. miejsce z najlepszym czasem 6,73 s, a Anna Brożek uplasowała się na 30. pozycji z wynikiem 7,45 s.
Jak wypadli pozostali reprezentanci i sztafety mieszane?
Wśród mężczyzn najlepiej z Polaków wypadł Marcin Dzieński, który zajął 38. miejsce z czasem 5,31 s mimo problemów zdrowotnych podczas zawodów. Oskar Szalecki zakończył rywalizację indywidualną na 47. pozycji z rezultatem 5,57 s. W rywalizacji mieszanej para Anna Brożek i Marcin Dzieński zajęła 14. miejsce z czasem 13,58 s. W sztafecie męskiej duet Marcin Dzieński i Oskar Szalecki uplasował się na 15. pozycji, osiągając 11,78 s.
Co dalej dla kadry?
Następnym startem polskiej reprezentacji będzie sprinterski finał sezonu w Santiago w Chile, zaplanowany na 23–25 października. Po tych zawodach zespół czekają intensywne miesiące przygotowań do przyszłorocznych Mistrzostw Świata, które będą jednocześnie kwalifikacją do Igrzysk Olimpijskich w Los Angeles 2028 roku.