Na placu Biskupim w centrum Krakowa zainstalowano w ramach rewitalizacji dużą, metalowo-drewnianą ławkę o falistej formie, za którą miasto zapłaciło 228 tys. zł. Konstrukcja mieści jednocześnie kilkanaście osób i została wykonana z egzotycznego drewna. Po kilku miesiącach od montażu pojawiły się pierwsze pęknięcia, a obecna kontrola, przeprowadzona około czterech lat po instalacji, wykazała, że siedzisko jest stabilne, choć miejscami widać szczeliny i poluzowaną śrubę powodującą lokalny ruch.
Czy drewniane elementy pękają?
Już po oddaniu placu do użytku radny Łukasz Gibała zgłaszał, że część szczeblin pęka. Konstrukcja powstała z drewna egzotycznego, co wskazują urzędnicy jako możliwą przyczynę uszkodzeń. W czasie bieżącej oceny technicznej stwierdzono niewielkie pęknięcia w kilku miejscach oraz jeden poluzowany łącznik. Mimo tych usterek siedzisko ogólnie zachowuje równą powierzchnię i może nadal służyć mieszkańcom.
Ile kosztowało wyposażenie placu?
Cała rewitalizacja placu Biskupiego kosztowała około 6,1 mln zł. W ramach zadania zamontowano łącznie 25 ławek, za które miasto zapłaciło 372 tys. zł. Najdroższa pozycja to wspomniana ławka rzeźbiarska — 228 tys. zł. Pozostałe 24 siedziska kosztowały łącznie 144 tys. zł; wśród nich 16 ławek wyceniono po 5 tys. zł, a osiem po 8 tys. zł każda.
Jakie działania podjęło miasto?
Zarząd Dróg Miasta Krakowa poinformował, że sprawdzi przyczynę pęknięć i zgłosi uszkodzenia wykonawcy w ramach gwarancji. Urzędnicy wskazali, że cały plac jest objęty rękojmią lub gwarancją, dlatego koszty wymiany elementów nie powinny obciążać miasta. W przeszłości sprawa zakupu drogiej ławki wywołała dyskusje w radzie miejskiej o zasadach i katalogu mebli miejskich, które mają służyć jako wzorzec przy przyszłych zamówieniach. W jednym miejscu siedzisko wymaga naprawy łącznika; zgłoszenie do wykonawcy zostało zapowiedziane, a miasto nie poniesie kosztów wymiany elementów.