5 października 2026 r. przed sądem w Krakowie toczyła się rozprawa w trybie wyborczym, w której stroną powodową był kandydat na prezydenta Krakowa Łukasz Gibała. Pozew dotyczył stwierdzenia Moniki Piątkowskiej, że Gibała w Radzie Miasta „w większości głosuje ‘wstrzymuję się’”. Sąd zobowiązał Monikę Piątkowską do sprostowania tej wypowiedzi.
O co toczy się spór?
Sprawa dotyczyła słów wypowiedzianych przez Monikę Piątkowską w telewizji, w których oceniła, że jako radny Łukasz Gibała często wstrzymywał się od głosu. Gibała wraz ze swoim komitetem wniósł pozew w trybie wyborczym, domagając się sprostowania i zaprzestania rozpowszechniania tej informacji.
Jakie inne orzeczenia zapadły w kampanii?
Wcześniej, 2 października 2026 r., sąd w trybie wyborczym rozstrzygnął inną sprawę między tymi samymi kandydatami. W tamtej decyzji Łukasz Gibała został zobowiązany do sprostowania wypowiedzi z 28 września 2026 r., w której twierdził, że do niego zgłosiło się sześciu radnych Koalicji Obywatelskiej deklarujących gotowość współpracy. Sąd nakazał zamieszczenie sprostowania na profilu Facebook Gibały oraz odczytanie go przez lektora w radiu RMF, a także zakazał rozpowszechniania nieprawdziwych informacji o rzekomej współpracy z radnymi KO.
Jakie dowody i reakcje uczestników?
Radni Koalicji Obywatelskiej złożyli oświadczenia zaprzeczające, że zgłaszali gotowość współpracy z Gibałą. W jednej z relacji sądowej wskazano, że wszyscy 19 krakowskich radnych KO podpisali deklarację zaprzeczającą przedstawionej przez Gibałę wersji. Po wyroku wobec Gibały Monika Piątkowska skomentowała wynik i zwróciła uwagę na użycie procedur sądowych w kampanii.
Gdzie i kiedy mają się ukazać sprostowania?
W wyroku dotyczącym wypowiedzi Gibały sąd określił konkretne sposoby publikacji sprostowania — Facebook i odczyt w RMF. W przypadku nakazu wobec Moniki Piątkowskiej orzeczenie o treści sprostowania zostało wydane przez sąd, jednak relacje prasowe nie precyzują formy jego publikacji ani terminu wykonania tego obowiązku przez stronę zobowiązaną.
Druga tura wyborów na prezydenta Krakowa zaplanowana jest na 11 października 2026. Spór między kandydatami przeniósł część kampanii na sale sądowe, przy czym co najmniej jedno z postanowień zostało opisane jako nieprawomocne — możliwe są więc dalsze kroki odwoławcze.